25 July 2007

krk.color


24 July 2007

15 July 2007




na kilka dni wybywam do krk. jak ktoś i tam się przywałęsa to numer znacie.

14 July 2007

13 July 2007


don mexicano, señor christof

tą super przecudowną fotę strzelił tadadam grzesiek cejko!
i warto było wstać o tej 3 nad ranem by zdążyć na wschód słońca, którego nie było

12 July 2007


wczoraj odkryłam następną szufladę.

10 July 2007



bo to u nas rodzinne. mnie w gips jego za astronautę.

09 July 2007


poznajcie mężczyznę mojego życia.

04 July 2007

bo kto nie wie nic o tym ten nie wie nic wcale
ubolewam nad brakiem zdjec, baardzo.


03 July 2007

02 July 2007

open'er

siedzę wlasnie w gdyni, popijam ciepla herbatke i krusze bloto z ubran. fest genialny. ach och. nie tyle co same koncerty ile pobyt na podtopionym polu namiotowym i miedzynarodowe integracje. zdjec ni ma. ale za to pozdrowię: karolajn, an, tomkow dwoch, grzeska, miksona, martyne, kasie, pitiego, gonza, sieczke, dominasa, piotrka kasie dwie, asie, agnieszkę vel. agnolię oraz ostatniodniowe ankę i kamę, holendrow ze swieza holandia, pijanych sadziadow angoli, kasię i ciocię bez której nie dostałabym biletu oraz michala b. z wawy ktory kurierem mi go wyslal, wujka samo zlo, makowieckiego i pana z kombajnu
;*
haaalaaa!
i wszystkich tych z którymi nie spotkalam się z roznych wzgledow.

because daft punk is playing at my house

26 June 2007


muahahaha
ten niedorozwój w fioletowym to ja.
(zwróccie uwagę na sam początek filmiku)

21 June 2007


bo od soboty robię przy lodach. zapraszam do "pod słodką borówką" na rynku koło pizzy hut.

19 June 2007

18 June 2007


dziś zrobiłam zdjęcie. zdjęcie, które żyło. było tak rozmowne, że aż się przeraziłam.
dlatego go tu nie umieszczę. bo polaroid może byc jeden i tylko jeden.
to u góry jest tak sztuczne i puste, że aż martwe. nawet gdybym dorobiła do niego jakąś ideologiczną historię, nie stałoby się pełniejsze. co nie oznacza wcale, że nie lubię go.